sobota, 10 maja 2014

Matura to bzdura ;]

Przez ten tydzień nie będzie za bardzo czasu, żeby pisać. Pomimo, iż pierwsza tura za nami to jeszcze za tydzień czeka mnie powtórka z rozrywki. Matura z historii już puka do drzwi, a ja jeszcze goła z australopitekami po lesie ganiam. Jakoś tak się zabrać do tego nie mogę, a wskazówki ruszają się coraz szybciej. No tak, teraz ciągle matura, matura, a co potem? Studia? Jakie i gdzie? A może jednak zostać w tym lesie z tymi hominidami? Może będzie weselej? Pewno nie, bo ciężko będzie się dogadać. Jedyne pocieszenie, że po tym wszystkim będę mogła przeczytać co tylko chcę. Koniec z Panem Tadziem i Justynką Korczyńską czas zmienić trochę repertuar. Hmm..tylko na co? Jakieś propozycje? Włosowa lektura? xD Czy trochę bardziej fantazyjna? Nie ważne co będzie, jestem zdeterminowana wytrwać w postanowieniu. Jak do tej pory jestem systematyczna, czasem tylko czegoś zapomnę, np. że mam olej na włosach 'o_O. Koniec na razie tego wywodu, idę porobić coś poważnego (patrz: poodkurzam ^^) ;)

2 komentarze:

  1. Mnie matura czeka dopiero za rok, a już się stresuje jak nie wiem co :P. Polecam książkę Nele Neuhaus "Śnieżka musi umrzeć". Prześwietna! :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie i zachęcam do obserwowania:*. mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś dla siebie:*.
    http://ciniax03.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z wielką ochotą przeczytam :) A maturą nie ma powodu się denerwować ;P

      Usuń