Rossmann: 25 zł za 50 ml
Biedronka: 15 zł za 60 ml
Dobra, dałam już upust swojej irytacji :D Już mówię co i jak znim.
Pierwsze, co chyba najbardziej podoba mi się w tym serum to zapach. Taki trochę ekskluzywny, słodki i przyjemny. Druga sprawa to konsystencja. Jest taka sama jak u większości olei, przez co jest bardzo wydajny bo wystarczy jedna kropla na końcówki. No i właśnie, zastosowanie. Osobiście nie nakładałabym go na całe włosy, jedynie na końcówki. Chyba głównie do tego się nadaje.
No i może najważniejsza spawa, ten kto kupił to cudeńko licząc, że zrobił świetny interes kupując za grosze olej arganowy, to niestety ale będzie bardzo zawiedziony, albowiem serum to nigdy obok prawdziwego oleju arganowego nigdy nie stało. Po pierwsze olej arganowy, w życiu by tak pięknie nie pachniał. Prawdziwy olej hmm...można by się pokusić o stwierdzenie, że pachnie kozą. I im więcej go użyjemy tym bardziej ją czuć xD A po drugie ten obiecany olej arganowy zajmuje dość marne miejsce w składzie za perfumem, także nie ma go tam za wiele. Jednak po mimo tego stwierdzam, że jest to fajne silikonowe serum do zabezpieczania końcówek, które na dodatek pięknie pachnie :D
Skład: Cyclopentasiloxane-silikon (działanie kondycjonujące), Dimethicone - środek stosowany w preparatach do regeneracji i wzmacniania zniszczonych włosów. Charakteryzyje się głęboką penetracją włókna włosa, Dimethicanol, Caprylic/Capric Triglyceride-działanie nawilżające, Parfum, Linalool, Limonene, Argania Spinosa-to olej arganowy (nawilża, odżywia), Benzophenone-3-filtr UVA, Simmondsia chinensis oil-(olej jojoba) - substancja aktywna/odżywcza, C.I. 26100, C.I. 47000, Butylene glycol-składnik odpowiedzialny za utrzymanie wilgoci, pełni również rolę rozpuszczalnika, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Extract-ekstrakt z pestek słonecznika, C.I. 61565
A wy mieliście to serum? Jaka jest wasza opinia o nim? Co myślicie o tym przekręcie z Biedronkom? :D
Pozdrawiam
Luluś ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz